Martin Lechowicz

Stosy w Gdańsku

W parafii w Gdańsku ludzie ubrani w białe prześcieradła spalili rytualnie książki, zabawki i talizmany. Z dymem poszedł więc tradycyjnie Harry Potter, następnie parasolka z serii Hello Kitty, jakieś figurki słonia i tym podobne oręża szatana.

Fundacja "SMS z nieba" napisała relację z wydarzenia od zdania "jesteśmy posłuszni słowu". Nie napisali tylko jakie to słowo. Ale łatwo się domyślić. Było to słowo: "ognia!"

Zgadłem?

Ksiądz, który spalił literaturę dla dzieci powołał się na cytat z Biblii z Pwt 7:25. Mówi on: "posągi ich bogów spalisz". To prawda, jest wiele fragmentów z Biblii ilustrujących wstręt Boga do oddawania przedmiotom boskiej czci. Ba, nawet wśród 10 przykazań jest takie, które mówi:

"Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył" (Pwt 5:8)

Tyle, że nie spotkałem nikogo, kto by klękał przed Harrym Potterem lub wznosił modły do różowej parasolki Hello Kitty. Natomiast znam całą masę ludzi, którzy robią to samo z obrazami i figurkami, których w kościele pełno.

Ten sam ksiądz, który pali książki podejrzane o odbieranie Bogu należnej czci, jednocześnie rozdaje dzieciom "święte" obrazki i każe całować krzyżyk podczas wizyty "po kolędzie". A na koniec tej wizyty wyciąga wodę naładowaną magiczną mocą ("święconą") i magicznym obrzędem kropi zebranych, którzy w odpowiedzi odczyniają magiczny znak ("żegnają się").

Ale w tym to jakoś magii nie ma. Jak to możliwe?

Tajemnica wiary.

"Ci którzy mają bożego ducha zrozumieją to" - powiedział ks. Kucharski komentując ognisko.

Rozumiesz? Bo ja tak. Żeby jeszcze ksiądz to rozumiał!...

Więc dla tych, którzy nie uciekli od odwagi samodzielnego myślenia, zostawię już bez dalszego komentarza, to co powiedział kiedyś Jezus:

"Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną".

Ten wpis pochodzi z bloga PoLudzku, gdzie piszę nie tylko ja. To blog o trzeźwym podejściu do Boga. Jeżeli nie znasz, wpadnij poczytać.

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Zobacz też:

Wyzwanie

Wyzwania. Zaskakujące. Codziennie i za darmo.

Sprawdź czy dasz radę!

Kawiarnia w Suracie - opowiadanie 6

Oto opowiadanie, które znalazłem nie tak dawno temu w przetłumaczonym na angielski zbiorze tekstów Lwa Tołstoja. Tołstoj nie był oryginalnym autorem. Przetłumaczył na rosyjski tekst Bernardina de Saint-Pierre.

© Martin Lechowicz 2010. Wszystkie prawa i tak dalej.