Martin Lechowicz

Sprzedaż w czasach zarazy

Dostałem już wyrazy miłości i macierzyńskie rady typu "na miłość boską, myj ręce!" od trzech banków, firmy telekomunikacyjnej i dziewięciu sprzedawców oprogramowania. Wraz z ofertami, w których (tak zupełnie na marginesie) podsunęli mi więcej rzeczy do kupienia.

Chciałbym też pokazać, że mam serce i coś wam sprzedać.

Hm, co by wam tu sprzedać?...

Już wiem! Najlepsze co mam do siedzenia w domu! Dam wam wszystkim wielką zniżkę na Ironizator! Ale tylko na e-book, bo to zdalne, a zdalne jest modne.

Ironizator znasz? To książka bardzo łatwa i przyjemna do czytania, przy której zapomnisz, że siedzisz zamknięty w domu już od tygodnia. Zapomnisz, bo się będziesz śmiać. Tak się będziesz śmiać, że się aż posikasz. To nic złego, nie martw się. Mocz dezynfekuje. Sikaj sobie, sikaj.

Sikając tak bardzo ze śmiechu, zaczniesz zapominać nawet o zwieraczach, a co dopiero o tym, że kurs złotówki spada właśnie na twarz i twoje pieniądze z dnia na dzień tracą wartość.

Dlatego kup Ironizator dziś! Bo jeszcze masz za co! Aby ci ulżyć na czas kwarantanny zmieniam cenę z niebywale atrakcyjnych 15zł na absolutnie sensacyjne 10zł!

Jak kupić?

  1. Wejdź do sklepiku. Najprościej: kliknij tutaj.
  2. Wsadź "Ironizator e-book" do koszyka.
  3. Jeżeli nie umiesz sobie z tym poradzić to poproś o pomoc pięcioletnie dziecko.
  4. Wpisz kod promocyjny! Kod to: PIEDROLONYWIRUS
  5. Podaj dane, kup, zapłać, ściągnij, czytaj.
  6. Posikaj się co najmniej raz.
  7. Napisz gdzieś recenzję tej książki albo powiedz innym, żeby ją kupili, bo inaczej powiem wszystkim, że się zesikałeś.

Wszystkie wpływy z książki idą na Fundusz Pomocy Ludziom Nie Mogącym Wytrzymać w Domu.

Martin Lechowicz
autor

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Zobacz też:

Sklepik

Wejdź do sklepiku i kup sobie coś fajnego do czytania! A jak już masz to kup drugie. Na prezent.

Koniec rządów papieru 28

Nie czytam papierowych książek. Nie ma to sensu. Bo mam Kindle.

Kindle to popularny czytnik książek elektronicznych. Każdy kto próbował czytać książkę na komputerze, wie, że to nie najlepszy pomysł. Ekran jest duży, czyta się niewygodnie, ekran świeci po oczach i nie można go schować do plecaka i iść czytać do kawiarni. Laptop jest ciut lepszy...

© Martin Lechowicz 2010. Wszystkie prawa i tak dalej.