Martin Lechowicz

Mecz Polska-Senegal przejdzie do historii

Senegal to pierwszy zespół z Afryki na tych zawodach, który wygrał mecz.

Polska to zespół z Europy, który składa się z Lewandowskiego oraz 10 statystów.

Statyści z Polski grali dziś mecz z Senegalem wedle zasady wyniesionej z polskiej szkoły: BYLE NIE BYŁO NA MNIE. Zawodnicy Senegalu po prostu grali.

Wynik: Polacy pierwszą bramkę strzelili sami sobie, następną pomogli strzelić Senegalowi a na koniec, kiedy zobaczyli, że jest 2:0, dostali paniki i nadludzkim wysiłkiem strzelili bramkę na swój rachunek. Ogólnie więc odpowiadają za wszystkie trzy braki, więc bardzo pracowici ludzie.

Zagadka do przeanalizowania: jak się kończy starcie między zespołem A, składającym się z jednego superbohatera i 10 zestrachanych, nieśmiałych bidoków, a zespołem B, gdzie 11 ludzi umiarkowanie dobrych, choć nie wybitnych, współpracuje i się nie boi?

Zespół A zwykle wygrywa.

Po dzisiejszym meczu jestem bardzo zadowolony, że wyjeżdżam z tego kraju na stałe. Nie, żebym się cieszył, że komuś się nie udało, ale nie mam już siły patrzeć na polskie kompleksy w akcji. Przecież to ludzie, którzy na codzień grają za granicą i grają tam dobrze. Ale kiedy ich zebrać razem na gruncie polskości, dać im polskiego trenera do opieki, to dostają nagle totalnego paraliżu psychicznego i zachowują się jak studenci, którzy chcą jakoś tylko przetrwać kolejną sesję.

Skąd ta dziwna polska niemoc? Nie wiem, ale mam dziwne podejrzenie, że zaczyna się gdzieś w polskiej państwowej szkole, a utrwala gdzieś na uniwersytecie.

Ergo, błogosławieni Polacy, którzy nigdy nie chodzili do przedszkola. Ani na studia.

A następnej piosenki pisać mi nie każcie. Jedna o Podolskim wystarczy. Lewandowskiemu dajmy już spokój.

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Zobacz też:

Martin in English!

Dla tych, co chcą poznać Polskę.

Niezwyciężeni 18

Wiem, że znowu zbieram sobie na reputacje polonofoba, ale mentalność tego narodu naprawdę działa mi na nerwy.

Wczoraj reprezentacja Polski w piłce nożnej zremisowała z reprezentacją Rosji 1:1.

Mecz był emocjonujący z tego głównie powodu, że grali ONI z NAMI. Więc człowiek się identyfikował i głupio podniecał. A mecz sam z siebie był taki sobie...

© Martin Lechowicz 2010. Wszystkie prawa i tak dalej.