Martin Lechowicz

Ucho prezesa

Szum wokół "Ucho prezesa" był taki, że w końcu oglądnąłem. Miliony ludzi nie mogą się mylić, nie?

Zobaczyłem trzy odcinki. Ludzie, przecież to jest słabe! Banalne, przewidywalne, bez historii, bez napięcia, bez postaci. Dla ludzi o inteligencji 55 – 69 w skali IQ Wechslera.

Z jednej strony jest grzeczne, żeby za bardzo nie urazić, a z drugiej toporne, żeby target zrozumiał. Ludziom się podoba wyłącznie dlatego, że "dokopuje PiSowi".

Jako twórca powinienem się powiesić. Ten serial udowodnił, że Polacy zamiast gustu mają przynależność.

Gdzie jest inteligencja, gdzie jest odwaga, gdzie kreatywność, gdzie dystans? Laskowik ze Smoleniem kiedyś potrafili. Dlaczego teraz się nie da?

Dla kogo pisać, śpiewać, wymyślać, nadawać, skoro miliony nie zwracają uwagę już tylko na to komu dane dzieło dokopuje? Czy ateistom, czy satanistom, czy lewicy czy prawicy - ważne, żeby dokopało temu, komu trzeba. Bez tego nieśmieszne.

Czyżbym razem z Radiem Enklawa faktycznie stał się enklawą?

Nie wiem. Ale o tym dziś w Enklawie pogadam z wami w audycji na żywo.

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Zobacz też:

Wyzwanie

Wyzwania. Zaskakujące. Codziennie i za darmo.

Sprawdź czy dasz radę!

Sztuka epistolografii 16

Mam wielką nadzieję, że ktoś kiedyś zbierze moje listy i wyda je drukiem.

Jak znam życie, będzie to zapewne jakiś prokurator, który po skonfiskowaniu mojego komputera za sprawą jakiego ACTA bądź innego legislacyjnego śmiecia, stanie przed obowiązkiem przeczytania całej mojej korespondencji.