Martin Lechowicz

Poniżej godności

W piątek w Szczecinie przeszedł Orszak Trzech Króli.

Chodzi o tych trzech króli z Biblii, których nie było trzech i nie byli królami, ale w Szczecinie nikt się nie przejmuje takimi szczegółami. W Szczecinie ludzie się bawią.

Wszyscy się więc poprzebierali, pochodzili i było fajnie. Nie wiedziałem, że jest taki zwyczaj - dowiedziałem się wczoraj z gazety.

Było tak fajnie, że nawet trzech policjantów na koniach się przebrało. Za anioły. Wsadzili na siebie prześcieradła ze skrzydłami i pilnowali niebiańskiego porządku.

Czyżby w Kraju Ludzi z Kijem w Dupie coś się zmieniało? Alleluja - do obywateli dotarła dobra nowina, że zabawa, dystans do siebie i zwykła radość życia są naturalnym prawem każdego człowieka, a nie powodem do wstydu!

Policja ze skrzydełkami bawiąca się razem z ludźmi? No i super! Taka policja wydaje mi się fajniejsza o przynajmniej 300%.

Uśmiech mi zszedł z ryja, kiedy przeczytałem artykuł do końca. Nie dość, że wszyscy z góry na dół potępili aniołów stróżów, to jeszcze wszczęto przeciwko nim postępowanie!

Za co, na miłość boską?! Że raz w roku wyciągnęli kija z dupy i pokazali, że chcą być razem z ludźmi? Za to powinno się chwalić a nie karać!

Rzecznik policji był innego zdania: "taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, to niedopuszczalne" - oświadczył.

No ale dlaczego niedopuszczalne, do człona Wacława? Jaka tu szkoda została wyrządzona. To źle, że ludzie zaczną czuć do policji nie pogardę czy strach, tylko sympatię?

Autor artykułu najwyraźniej zgadza się z rzecznikiem, bo pisze:
"to nie pierwszy raz, kiedy funkcjonariusze w czasie służby wykonywali zadania poniżej godności munduru".

No i wyjaśniło się o co chodzi.

O to co zawsze: w tym kraju najważniejsze jest nie dobro ludzi, nie fajna atmosfera, nie zabawa, nie pożytek. Najważniejsza jest jakaś zasrana "godność munduru", cokolwiek to w ogóle znaczy. Święta flaga i magiczny mundur.

Mam coraz bardziej dość tego kraju. I wcale nie za to, że PiS, że ZUS, że Kościół, co chroni pedofilów, że edukacja, którą o kant dupy rozbić.

Nie, nie za to - za jego kompletny brak poczucia humoru.

Za brak dystansu do siebie. Za bycie nadętym Szanownym Panem. Za kretyńskie pisanie "Ty" z dużej litery. Za te wszystkie kije w waszych dupach, którymi tłuczecie na śmierć radość życia. Za to, że nieboszczyk jest tu ważniejszy od żywego, papier od szczęścia a kawałek szmaty od człowieka.

Polska nie nadaje się do życia. Sorry.

No chyba, że jesteś mundurem.

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Zobacz też:

Najlepszy e-book w Polsce!

Z czterech książek, które wydałem, ta jest moja ulubiona - Martin Lechowicz.

Dlaczego wierzę w Boga 31

Jedno z najpopularniejszych pytań towarzyskich w Polsce brzmi: "na kogo głosujesz".

Innym, równie popularnym zagadnieniem jest "czy Bóg istnieje".

Wiele osób dziwiło się głośno, kiedy odkrywali, że mam taki a nie inny stosunek do Boga, a zdziwienie było tym większe, że ewidentnie mam mózg. I nawet go używam. Jak to więc możliwe, że jako gorący zwolennik mózgu nie jestem ateistą? ...

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.