Martin Lechowicz

Miłość i konsumpcja

Patrzcie, odkryłem ładną piosenkę.

I tak sobie pomyślałem, że sam tyle napisałem piosenek w życiu dla innych, ale to było zawsze w jedną stronę. Dziś to są już martwe piosenki - pewnie właśnie z tego powodu.

Chciałem zawsze, żeby ktoś się znalazł, kto by też dla mnie coś zaśpiewał ładnego. Najlepiej takie piosenki, jak ta. O tym, że czeka i tak dalej.

To by było miłe.

To by było takie niedzisiejsze - być nie jedną z mijanych w życiu osób, które łatwo można zastąpić kolejnymi mijanymi osobami, ale być kimś, kogo się nie da zastąpić nikim, nigdy i nigdzie. Kogoś, na kogo się czeka. Kimś, kogo strata jest prawdziwą stratą. Możliwą, do zaakceptowania, ale niemożliwą do zrekompensowania.

Boję się coraz częściej, że w świecie przerośniętego egoizmu, którego wyrazem jest totalna konsumpcja, nikt już nie potrafi kochać.

Ani też nie chce.

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Zobacz też:

Martin in English!

Dla tych, co chcą poznać Polskę.

Starość 12

Słyszałem wiele razy jak ludzie mówili: "chciałbym się z tobą zestarzeć". Tak powiada on do niej albo ona do niego, kiedy chce, żeby było romantycznie. I żeby dać do zrozumienia, że jest to romantyczność długodystansowa.