Martin Lechowicz

Komisja Nadzoru Finansowego kontra Monetivo

Dowiedziałem się właśnie, że serwis płatności Monetivo (twórców portalu PolakPotrafi) został wpisany na listę ostrzeżeń KNF:

https://fintek.pl/trzy-nowe-podmioty-na-liscie-ostrzezen-knf/

Przedsiębiorczy chłopcy z Monetivo poczuli na własnej skórze, to co od lat mówiłem, pisałem i śpiewałem: że w Polsce urząd jest Panem. I może udupić każdego z dowolnie wybranego powodu. Najlepiej takiego, że brakuje jakiegoś papierka.

Jakiego papierka zabrakło Monetivo, tego nie wie nikt. Domyśl się, obywatelu - takie jest oficjalne stanowisko Komisji Nadzoru Finansowego.

Rozmawiałem właśnie ze zdezorientowanym właścicielem i dowiedziałem się, że z KNF byli cały czas w kontakcie i żadnych problemów im nie zgłaszała. Nie dostali najmniejszej informacji, że coś jest nie tak. O wpisaniu na listę ostrzeżeń dowiedzieli się... z Facebooka.

W cywilizowanych krajach (jak Wielka Brytania) też działają komisje finansowe. I stawiają wymagania, czasem sensowne, czasem absurdalne. Dla prowadzących działalność uczciwych ludzi zawsze są wrzodem na dupie, niepotrzebnym dodatkowym kosztem.

Ale jednym się te komisji różnią polskich: jak mają z czymś problem to o tym mówią. I pracują razem z tobą, żeby to rozwiązać.

A w Polsce? W Polsce dowiesz się, że coś było nie tak, jak przyjdą cię aresztować!

Nigdy więcej żadnej działalności gospodarczej w Polsce! God save the queen and my limited company in London!

Wkurza mnie to osobiście dodatkowo z tego powodu, że współpracowałem z PolakPotrafi już na samym początku ich działalności. Moja firma też ma konto w Monetivo, z którego teraz, z powodu KNF, nie będę mógł korzystać. Nie miałem nigdy żadnych problemów z tymi ludźmi. przeciwnie: ich podejście do klienta stawiałem zawsze za wzór dla innych.

Jeżeli miałbym wybierać komu bardziej ufam: Monetivo czy KNF, wybieram bez wahania Monetivo. To oni powinni wpisać KNF na listę ostrzeżeń, a nie odwrotnie.

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Zobacz też:

Sklepik

Wejdź do sklepiku i kup sobie coś fajnego do czytania! A jak już masz to kup drugie. Na prezent.

One Time at a Camp 4

What I am going to tell you happened during a Christian English Camp in a little village far in Polish mountains. Lots of people remember this event as it became a myth. But I'm the one who remembers it best. Because it made me famous.

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.