Martin Lechowicz

Intronizacja

W sobotę zmienił się nam ustrój. Z autorytarno-opiekuńczej demokracji socjalistyczno-wolnorynkowej na monarchię.

Niejaki Jezus został właśnie koronowany na króla Polski.

Jest to w pewnym sensie skandal. Nie dość, że to były uchodźca to jeszcze Żyd.

Z drugiej strony dobrze, że dotychczasowy porządek prawny przestał wreszcie obowiązywać. Był okropny. Mam nadzieję, że nowy monarcha szybko wprowadzi w Polsce efektywne sądownictwo i sprawną policję. Prosiłbym również o ruch lewostronny.

Do czasu ugruntowania się nowego reżimu mam zamiar przechodzić na czerwonym świetle i jeździć pod prąd. Jeżeli dotychczasowa policja będzie chciała mnie zatrzymać, poinformuję ich, że od soboty już nie są policją, bo w Rzeczpospolitej mamy teraz króla i dawna konstytucja mnie nie obowiązuje.

Dziś będę śledzić uważnie portale informacyjne, bo spodziewam się, że zwolennicy nowego króla pójdą teraz na Warszawę obalić siłą poprzednie władze. Z punktu widzenia monarchistów są przecież nielegalne.

Zresztą muszą tak zrobić. Bo ktoś kto obwołuje w kraju króla, a potem nie tylko go nie broni ale podporządkowuje się poprzedniej władzy - tej, którą właśnie obalił - naraża się na śmieszność. Nikt by takiego idioty nie traktował poważnie. Nikt by go nie słuchał. Nikt by się nie liczył z jego słowami.

Z drugiej strony, poważne państwo, próbę obalenia porządku konstytucyjnego powinna traktować jako zdradę stanu. Zgodnie z Art. 127 Kodeksu Karnego należy się za to od 10 lat do dożywocia. Za same przygotowania do intronizacji KK przewiduje minimum 3 lata.

Dlatego czekam na wojnę domową, albo przynajmniej serię aresztowań. Są to nieuchronne konsekwencje obwołania Jezusa na króla Polski.

Inaczej albo rząd konstytucyjny pokaże, że jest słaby i nie należy się z nim liczyć albo grupa obwołujących wyjdzie na niepoważnych pajaców. A przecież obie rzeczy są nie do pomyślenia w tak poważnym kraju.

Pozostaje jeszcze pytanie: dlaczego Jezus miałby wybrać akurat Polskę na swoje królestwo na ziemi.

Odpowiedź znajdziemy w Biblii.

"Moje Królestwo nie jest z tego świata" - powiedział kiedyś Jezus.

To by pasowało.

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Zobacz też:

Najlepszy e-book w Polsce!

Z czterech książek, które wydałem, ta jest moja ulubiona - Martin Lechowicz.

Dać w pysk jak Jezus 23

Miałem napisać o czym innym, ale jestem pissed off, jak to mówią. Na chrześcijan, tym razem.

Uściślając: jestem wkurzony na tych, którzy określają sami siebie jako chrześcijanie. Zaczynam mieć duże wątpliwości czy nawet przy dużej ilości dobrej woli da się ich tak nazwać.

© Martin Lechowicz 2016. Wszystkie prawa i tak dalej.