Martin Lechowicz

Co robią chrześcijanie ze swoim czasem

... i wrócił pan owych sług, aby rozliczyć się z nimi.

I przystąpiwszy ten, który wziął pięć talentów, przyniósł dalsze pięć talentów i rzekł: Panie! Pięć talentów mi powierzyłeś. Oto dalsze pięć talentów zyskałem.

Rzekł mu pan jego: Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę; wejdź do radości pana swego.

Potem przystąpił ten, który wziął dwa talenty, i rzekł: Panie! Dwa talenty mi powierzyłeś, oto dalsze dwa talenty zyskałem.

Rzekł mu pan jego: Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę; wejdź do radości pana swego.

Wreszcie przystąpił i ten, który wziął jeden talent, i rzekł: Panie! Tak bardzo cię kocham.

Rzekł mu pan jego: pytałem o to co zrobiłeś z talentem, który ci powierzyłem.

Odpowiedział mu sługa: cały rok wyznawałem swą miłość co Ciebie, Panie. Każdego dnia, od poranku do zachodu słońca mówiłem o wielkiej miłości twego sługi. Nic mnie nie było w stanie powstrzymać.

I zadziwił się pan owego sługi i rzekł: zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, w całym Izraelu nie znalazłem tak wielkiego kretyna. Zabierzcie go sprzed mojego oblicza, bo nie wiem czy się śmiać czy litować nad głupotą jego.

Amen.

 

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Zobacz też:

Sklepik

Wejdź do sklepiku i kup sobie coś fajnego do czytania! A jak już masz to kup drugie. Na prezent.

Lem Mrożek Listy - książka 16

W piątek poszedłem do hipermarketu po makaron i piwo. Święta się zbliżały, więc z głośników leciała piosenka o tym, że jedna pani lubi białe Boże Narodzenie, a inny pan wraca na Boże Narodzenie do domu. Wszędzie, jak okiem sięgnąć, belsy dżinglały donośnie. Najt się sajlentowała i czuć było w powietrzu Santa Klausem.